Uzdrawiająca moc deserów
Wyobraźmy sobie jesienny wieczór, szarugę za oknem, dźwięk nieustannie dzwoniącego o szyby deszczu. Pomyślmy o intensywności wiatru, który zmusi nas do okrywania każdej części ciała, gdy rano o godzinie 7 będziemy jechać do pracy. Wizja ta nie wydaje się być pozytywna, wręcz przeciwnie wywoła u nas znaczne obniżenie nastroju. Jak się przed tym chronić? Naukowcy udowodnili, że bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie mają związki hormonalne zwane endorfinami. Co ważniejsze niektóre produkty żywnościowe są bodźcami wywołującymi wydzielanie endorfin, jednym z nich jest czekolada, która równocześnie jest podstawowym składnikiem prawie każdego deseru. Przepisy na ciasta i desery zawierające czekoladę są najpopularniejsze ze wszystkich, gdyż rzadko kto nie skusi się na tego rodzaju przysmak. Przy okazji jak udowodniono poprawimy sobie nastrój. Warto zatem pamiętać o prawdziwej, uzdrawiającej mocy deserów czekoladowych, zwłaszcza w jesienne, chłodne wieczory. Wystarczy tort czekoladowy, lody czy kawałek gorzkiej czekolady, aby nabrać wówczas chęci do zrobienia czegokolwiek. Zachowajmy jednak umiar w spożywaniu czekolady, aby po okresie jesienno-zimowym nie zmienić rozmiaru garderoby na numer większy, gdyż czekolada jest również niezwykle kaloryczna.